Brijuni dla ludzi biznesu

Po drugiej wojnie światowej wyspy archipelagu Brijuni bywały miejscem wyjątkowo chętnie odwiedzanym przez dyplomatów i polityków. Prezydent Jugosławii Josip Broz Tito wielokrotnie spędzał tu czas wolny, chętnie zapraszał więc na Brijuni najważniejszych gości odwiedzających jego kraj. Wiele decyzji ważnych nie tylko dla Jugosławii, ale i dla całej Europy Południowo-Wschodniej zapadało właśnie w otoczeniu dębowego lasu najpiękniejszych wysp archipelagu, nie dziwi więc to, że również na początku dwudziestego pierwszego wieku Park Narodowy Brijuni nie zamyka się na tych gości, którzy w bajkowym otoczeniu chcą dyskutować o sprawach zawodowych. Polityków zastąpili dziś ludzie biznesu, Brijuni to zatem zbiór wysp, na których często odbywają się konferencje branżowe i negocjacje handlowe pozwalające na rozstrzyganie najtrudniejszych problemów i negocjowanie lepszych warunków współpracy pomiędzy dotychczasowymi konkurentami. Na wyspach można przy tym nie tylko negocjować, ale również znakomicie spędzać czas wolny, na ich terenie można bowiem z powodzeniem grać w golfa, jeździć na rowerze oraz odbywać piesze wycieczki pozwalające na poprawienie kondycji i podreperowanie podupadającego zdrowia.